Ponieważ wiele podziękowań złożyłem już we wstępie do programu i na zakończeniu Topo postaram się napisać krócej niż zwykle(pewnie i tak mi nie wyjdzie)
Z mojego punktu widzenia jako uczestnika ta Toporiada była świetna ,chyba nigdy się tak dobrze nie bawiłem na Topo, brakowało mi tylko słońca mimo wysiłków Sunshine:)
Na moją pozytywną ocenę atmosfery na pewno ma wpływ brak zmartwień i obowiązków organizacyjnych na Topo. Organizacyjnie to był Chaos under control:)
Najbardziej w tym roku zadowolony jestem z sesji, ich poziom przerósł moje najśmielsze oczekiwania ,obserwuje je na Topo od siedmiu lat ,ale tym razem poziom był tak wysoki i wyrównany ,że po prostu nie chciało się obserwowanych sesji opuszczać.
Poza finalistami ,którzy byli genialni zaimponowali mi też Banan,Igua,Nurgling,Chochlik,Artus,dr Blondie,Sekret,Inkwizytor,Hassan i tak naprawdę cała reszta MG. Dla mnie Toporiada to zawsze będę przede wszystkim sesje i m.in. dlatego tak wysoko oceniam tegoroczną.
Czas na podziękowania.
Przede wszystkim dziękuję Rijelowi ,który w chwili kryzysu(braku chętnych na koordynowanie) zgodził się wziąć na siebie ten ciężar i niósł go przez te cztery dni. Wielkie dzięki stary! Jak to mawialiśmy kiedyś z Kraszanem:daliśmy radę!
Kolejne podziękowania należą się dwóm osobom, które zrobiły dla tegorocznej Toporiady co najmniej tyle samo co koordynatorzy: Ślimak i Jankes. Co załatwił i przygotował Ślimak ciężko wymienić,ale bez niego nie byłoby m.in. nagłośnienia, transportu i najciekawszych moim zdaniem punktów programu. Jankes obłaskawił Malinioków nic więcej chyba nie trzeba dodawać.
Serdecznie dziękuję Bączkowi za tegoroczną pracę związaną z promocją konwentu i pozyskiwaniem sponsorów, zwłaszcza ,że dodatkowo przejęłaś część moich obowiązków kiedy ja dzielnie walczyłem z sesją egzaminacyjną. Znakomicie też wywiązałaś się z zadania jakie miałaś na Topo czyli Bączkowania i robienia dobrej atmosfery.

Wyrazy uznania dla grupy organizatorów: Banana,Sąsiada,Pauli i Wisia. Muszę tu wyróżnić Banana,który oprócz perfekcyjnie wypełnianych obowiązków miał jeszcze czas i energię na to żeby się świetnie na konwencie bawić i zarażać tą zabawą innych.
Głębokie ukłony dla Armii Goblinów widać ,że jesteście przyjaciółmi na dobre i złe i zawsze można na Was liczyć.
Dzięki wszystkim ,którzy bezinteresownie pomagali przy różnych okazjach:Mag,Nurgling,Filip(tych osób było znacznie więcej ,ale to już lepiej będzie wiedział Rijel)
Podziękowania dla Pań i Andrzeja ,którzy zapewnili nam pyszne obiady i cywilizowane warunki w toaletach.
Nigdy chyba nie uda się nam odwdzięczyć Gr0mow za to ,że przyjechał do Nas specjalnie z Mazur skracając swój rejs i dał jak zawsze fantastyczny koncert.
Dziękuje też ekipie ,która całą noc ze środy na czwartek jeździła na trasie Skierniewice-Rawa-Fryszerka nosząc namioty, zwłaszcza ,że większość została wyrwana z sesji około 22.
Zresztą o środzie można by napisać dobry dreszczowiec. Była to ekipa w składzie: Ziomek,Banan,Igua,Kryka, Mati, Tęcza, Dżudżu, Sadam. Część z tej ekipy rozkładała potem od rana namioty.
Nie można nie wspomnieć o familiach Mochockich(uratowaliście w świetnym stylu tegoroczne otwarcie) i Wolskich ,które stały się nieodłączną częścią Toporiady i bez Was po prostu nie wyobrażam jej sobie.
Dziękuję k8 i Ani za ogarnięcie za zamówienie i ogarnięcie nagród.
Hunterowi i HotShotowi za najlepszą stronę konwentu w Polsce ,dyplomy, identyfikatory i cierpliwość do mojego ciągłego marudzenia.
Marcie Kucharz za to ,że jest taka fajna
Juli za to ,że towarzyszyła mi podczas oceniania sesji!
Gratuluje wszystkim, którzy wzięli udział w pucharze nacji. Byliście niesamowici, zwłaszcza Owen i Banan.
Dzięki wszystkim uczestnikom za Smokon ,przede wszystkim organizatorom oraz uczestnikom konkursów:), szczególne podziękowania dla Julii,Ewelinki i Wiedźmy. Owenowi ,że te konkursy wymyślał. Aż się boje Smokonu 2012.
Zresztą padł pomysł ,że w przyszłym roku Toporiada trwa jeden dzień ,a Smokon cztery.
Dziękuję też osobom ,które w bardzo różny sposób ale robią atmosferę konwentu:Armii Goblinów, Banitom ,Artutowi,Aniołom i Demonom,Elfom i Dzikiemu Bzowi Hassanowi i Samurajowi.
P.S. Wreszcie miałem okazję przesłuchać płytę Wisia i Mardoka na spokojnie i wsłuchać się w teksty, jestem pod ogromnym wrażeniem.
P.P.S.Najbardziej podoba mi się nie wiedzieć czemu kawałem To Topory.
P.P.P.S. Jest czas na melanż!!!