Strona 1 z 2

Wisia wynurzenia

: 05 paź 2011, 23:37
autor: Wiś

Re: Wisia wynurzenia

: 06 paź 2011, 07:37
autor: Ślimak
Proszę, rozrywka od rana.

Wokalnie - nie tak źle jak poprzednio, nie tak dobrze jak powinno być. Próbuj dalej, jest progres.

Tekstowo - jest kilka chwytliwych i inteligentnych sformułowań, chociaż ni huhu nie łapię o co biega w tekście jako całości. :P

Jest kilka rzeczy, nad którymi bym się zastanowił:
and a softly voice is speakin':
Wywal "a" lub zastąp je "the" (conditio sine qua non), dokopałem się gdzieś w necie do "softly voice" ale dla mnie to jest szyk z dupy, ja bym to napisał tak:
and the voice is speaking softly
jednakowoż to kwestia estetyki a nie poprawności - czyli wybór należy do ciebie.
If you think that I'm one to blame
sure, I can
Rozumiem, że chodziło ci o "sure I can be" ale bez tego "be" to zdanie jest w moim odczuciu niezgodne z logika języka angielskiego. Ja bym napisał "sure, I am", taka mała podpowiedź...

Kompozycyjnie - słyszałem już bardzo dużo takich utworów, jeżeli wykonanie byłoby na poziomie Jamesa H. z najlepszych lat to mógłbym zwrócić uwagę na ten numer, ponieważ niestety (jeszcze) nie jest to jest to utwór jakich wiele. Pokombinuj z dodatkowymi ścieżkami wokalnymi w harmonii, dodaj sobie jakieś smyczki lub bity, pobaw się brzmieniem, może nie zrobisz z tego hitu na miarę światową, ale na pewno ten utwór może być lepszy.

Re: Wisia wynurzenia

: 06 paź 2011, 19:03
autor: Wiś
Ślimak pisze:
and a softly voice is speakin':
Wywal "a" lub zastąp je "the" (conditio sine qua non), dokopałem się gdzieś w necie do "softly voice" ale dla mnie to jest szyk z dupy, ja bym to napisał tak:
and the voice is speaking softly
jednakowoż to kwestia estetyki a nie poprawności - czyli wybór należy do ciebie.
pewnie, wydaję mi się, że w porządku jest tak jak teraz.
Rozumiem, że chodziło ci o "sure I can be" ale bez tego "be" to zdanie jest w moim odczuciu niezgodne z logika języka angielskiego. Ja bym napisał "sure, I am", taka mała podpowiedź...
to znaczy nie wiem co widzisz pod "logiką języka angielskiego", zgadzam się, że by w pełni było poprawnie to powinno być "I can be", ale to raczej drobnostka. Roger Waters pisał świetne teksty, a też czasem sadził ciężkie gramatyczne babole :)
Wokalnie - nie tak źle jak poprzednio, nie tak dobrze jak powinno być. Próbuj dalej, jest progres.
Wiadomo, że nie jest tak dobrze jak powinno być, bo to tylko demo. Wokal był nagrany na dwóch podejściach, więc trudno mówić jakimkolwiek dopracowaniu.
Tekstowo - jest kilka chwytliwych i inteligentnych sformułowań, chociaż ni huhu nie łapię o co biega w tekście jako całości. :P
Wiem, mam problem z tekstem do tego numeru. Już zmieniałem go trylion razy i wciąż nie bardzo mi się podoba. Tylko refren jest taki jakbym chciał. Dzięki za parę słów, się będę się starał poprawiać. ;)

Re: Wisia wynurzenia

: 07 paź 2011, 11:24
autor: Ślimak
Nie chciałem być przesadnie krytyczny bo w porównaniu z tym co słyszałem na Toporiadowej płycie ten materiał jest dużo lepszy szczególnie wokalnie, po prostu uznałem, że bardziej zainteresują cię rzeczowe uwagi niż słodkie pierdzenie.
Wiś pisze:to znaczy nie wiem co widzisz pod "logiką języka angielskiego", zgadzam się, że by w pełni było poprawnie to powinno być "I can be", ale to raczej drobnostka.
No właśnie to nie jest drobnostka, w języku angielskim zasada odpowiadania tym samym czasownikiem, którym zostało zadane pytanie/sformułowane stwierdzenie jest zasadą kardynalną. Wiem, że tutaj w sensie ścisłym nie zostało zadane w sposób bezpośredni ale stwierdzenie "sure, I can" nawiązuje do, (być może niewypowiedzianego) stwierdzenia "you are the one to blame", w odpowiedzi na to nie za bardzo wyobrażam sobie nawet pełne "sure, I can be".

Pokombinuj z harmoniami wokalnymi! Zobaczysz co się da osiągnąć!

Edit:
The Runaway
always leaves a scarf
and you never know
all the wrongs and rights
To jest dobre! Naprawdę tłuste. :)

Re: Wisia wynurzenia

: 21 lut 2012, 23:32
autor: Wiś
Paul Chris - Wasted dream

Rough version. W czwartek naprawiamy wokale, bo kuleją, no, ale dzielę się, żeby nie było, że nic nie robię.

Re: Wisia wynurzenia

: 24 lut 2012, 19:33
autor: Ślimak
Wisiu ekhem... nie odbierz tego jako brak zainteresowania, ale... ujmując to delikatnie, poprzednia piosnka była lepsza... Mogę z tobą merytorycznie porozmawiać na ten temat, ale nie wiem czy tego chcesz...

Re: Wisia wynurzenia

: 26 lut 2012, 13:04
autor: Wiś
Pewnie, napisz na priv, czy tutaj, jak wygodniej.

Re: Wisia wynurzenia

: 26 lut 2012, 13:42
autor: Prozac
Ślimak pisze: poprzednia piosnka była lepsza...
True.

Re: Wisia wynurzenia

: 26 lut 2012, 14:08
autor: Wiś
To be clear - też wolę IYDNMN, co nie znaczy, że WD jest kiepska.

Re: Wisia wynurzenia

: 27 lut 2012, 00:19
autor: Prozac
Nieśmiało i dla dobra sprawy pozwolę się nie zgodzić z powyższym postem. Innymi słowy, zdjąłbym to z sieci czym prędzej.