Może wreszcie czas by się Toporaski o DP przekonały.
Jak poprowadzę Warhammerowy klimat w Kislevie wyjdzie na to samo.
Na pograniczach Monastyru też klimacik konkretnie DP.
A u mnie aby grać nie trzeba znać perfekta historyia, wytarczy parę zwrotów pamięć o prawdziwej realnej magii i wiara w nie istnienie chaosu, orków, krasnoludów, elfów i smoków.
Ale jak się uprzecie to poprowadze ten scenariusz choćby i w podwodnycm świecie delfinoidów

Czołem biję będąc w tak zacnym gronie RPG-owym.
Jeno trza mi uważać na ostrza coby się nie pozacinać.
Oj pohulamy My pohulamy, na Dzikich Polach i w krwi pohańca zamoczym Topory