Orichalcum
Toporiada XI
Topory
Toporiada
Złote Topory
Rawa Gra Szanty

Obozy tematyczne na Toporiadzie

Z każdym rokiem Toporiadę ubarwia coraz większa ilość obozów tematycznych.

Warto co jakiś czas przespacerować się po terenie konwentu i je odwiedzać. Niektóre z atrakcji obozowych ujęte są w programie, inne, których czasu trwania nie da się określić (np. Orkowie czas rozróżniają tylko na przed wypiciem piwa i po wypiciu piwa) znajdziecie pod opisami poszczególnych obozów, są wreszcie takie wydarzenia obozowe, które warto przeżyć (dosłownie), ale nie wypada o nich pisać w programie konwentu.

Ogłaszamy wszem i wobec  Wielki Konkurs Obozowy!

Wszyscy uczestnicy konwentu Toporiada 2010 którzy przygotują własne obozowisko mają szansę zwyciężyć w Wielkim Konkurie Obozowym na najlepszy obóz znajdujący się na terenie konwentu Toporiada 2010.
Masz jaja,fantazję i inicjatywę? Przebierz się,przygotuj obóz i klimać na maksa!

Ważnymi kryteriami oceny będą:

  • Wygląd Obozu.
  • Charakteryzacja oraz zachowanie ról uczestników Obozu.
  • Aktywny wkład w atrakcje konwentu Toporiada 2010 zachowane w klimacie swego Obozu.

W konkursie nie weźmie udział Orczy obóz!Sam będzie stanowił jury konkursu.
Gwarantowana kupa śmiechu, niespotykane nagrody i napady Orkusów!

Marcin "Mardock" Antosik

Orczy Obóz

Orczy Obus być najlepszy na Toporiada. Jak ty nie odwiedzić orkusy z browarem to tak jakby twoja w ogóle nie przyjechać na konwenta Toporowego. Jak orkusom dać browara to nie pożałować. Móc potarlić, móc pośpiewać, móc potańczyć, grog do gardła twoja wlewać, a jak grogu nam zabraknąć, twoja ryj na glebę klapnąć!

Obóz Piracki - Bractwo Feniksa

Kto chce z nami podróżować... ten musi znaleźć skarb. Kto chce znaleźć skarb... ten niech szuka mapy. Kto szuka mapy... ten niech z nami wygra. Kto z nami wygra... Czy komuś się uda? Kości, karty i inne zabawy. Wyzwania i nagrody...lecz ta najważniejsza jest pod ziemią. Zabawicie się?

Obóz Elfów

Le suilon!
My, dzieci Asuryana i posłannicy Króla Feniksa w blasku zorzy niesiemy sztandar Wiecznej Królowej w te dzikie, niecywilizowane ziemie, by poznać odpowiedzi na niezadane pytania i ocalić wieczny Ulthuan. Dobiegł kresu czas bezczynności. Asur idą na wojnę!
Na chwałę Króla Feniksa i Wiecznej Królowej!
No in elenath hîlar nan hâd gîn.

LARP - Srebrne Wieże Ulthuanu

Srebrne wieże Ulthuanu drżą w posadach. Mistrzowie magii z Saphery mówią o zakłóceniach w przepływie mocy. Prorocy i Wiedzący wieszczą niejasne przepowiednie. Cały lud Asuryana czuje zbliżające się niebezpieczeństwo... Na wschodzie zbiera się Mrok. Szamani znów wznoszą pradawne modlitwy. Orczy wodzowie ponownie zbierają hordy. Wojenne bębny grzmią wśród gór. Król Feniks nie może pozwolić swemu imperium na upadek. Rozesłał swe sługi, by zapobiegli nieuniknionej zagładzie.

Obóz Goblinów

Do Jamy Goblinów przyjdź "przyjacielu", a doznasz przeżyć niezwykłych wielu,
W Erze Ciemności zanurz świadomość, Błyskają oczka Czerwone w koło...

Trolica Błotna mieszka pod mostem, a obok Grzybki rosną radosne...
Z ołtarza Khorna szczerzy się czaszka, w kotle bulgocze zielona papka,
Chatka z pierników tak jakby cała, Alchemii Warsztat!?! i nawet działa!
Szaman mikstury tu różne miesza, skosztować tego chętnych jest rzesza

Pośrodku jamy zaś stoi Tron, to z niego Słońce nadaje Ton!
Snuje się w koło zielony dym, Gobliny nucą swój dziwny hymn,
Butelek stuk, Toast "Za Zło" i Goblitura miesza się z krwią,
Z cienia wychodzą wszystkie Gobliny, dziś tutaj z Wami się zabawimy!

Obóz Cthulhu

Czwartek 17:00 - Jarosław "Shadus" Dyjas - Wstęp klubu Panteon

Będzie to krótki wstęp fabularny do obozu w realiach Zewu Cthulhu prowadzonego przez Klub Panteon.

Piątek 12:00 - Jarosław "Shadus" Dyjas - Rytuał wezwania Cthulhu

Piątek 17:00 - Jarosław "Shadus" Dyjas - Wezwanie Przedwiecznego

Nastał ten czas! Wielki Cthulu został obudzony ze swojego długiego snu... lecz czy wszystko pójdzie dobrze? Jeśli tak Cthulhu będzie potężniejszy niż kiedykolwiek... jeśli nie... nikt nie wie co się stanie...

Sobota 16:00 - Jarosław "Shadus" Dyjas - Władza dla Cthulhu

Cthulhu nareszcie przybył na ten ziemski padół... tak jak zapowiedział obejmie władze. W jaki jednak sposób to zrobi...?

Obóz Neuroschimowy

Jesteś cywilem to nawet nie mam co Ci tłumaczyć. Nie? Byłeś w wojsku i uważasz że wiesz co to trudy życia? Przyjdź i zobacz jak żyje się na skażonej ziemi gdzie widmo następnego dnia jest tak odległe jak mała jest Twoja zdolność przeżycia w Zonie.

Piątek 12:00 - Wprowadzenie do obozu Neuroshmiowego

Nie chce znac Twojego zyciorysu. Mam gdziec co wczesniej robiles. Teraz lecimy do Zony i zapomnij o doczesnym zyciu. Zaraz po ladowaniu udacie sie na odprawe gdzie dowiecie sie czym jest Zona i co Was tam czeka. Przeladowac bron i spokojnie czekac az wyladujemy.

Piątek 16:00 - Konkurs obozowy

"Chcesz sie dorobic? Szukasz przygody? Podniecają Cie nocne wyprawy do niezbadanego lasu? Chcesz sprawdzic sie w boju albo najzwyczajniej nudzi Ci sie i jestes dostatecznie glupi? Jesli masz ochote zdobyć artefakty o których Ci się nawet nie śniło zgłość się do naszego obozowiska mieszczącego się niedaleko zrujno..." Reszta ogłoszenia jest zerwana a Tobie pozostał tylko nóż, a noc nieuchronnie się zbliża.

Brać Herbowa Ziemi Rawskiej

Jesteśmy grupą rekonstrukcji historycznej z Rawy Mazowieckiej, która zajmuje się odtwarzaniem szlachty zaściankowej z dawnego województwa Rawskiego, którą można uznać za evenementum dziejów Rzeczypospolitej Obojga Narodów XVII wieku, z czego właśnie słynęło Mazowsze i region Rawski. Słynne łacińskie "subrawus", prawdopodobnie oznaczało właśnie mieszkańca Rawy i okolic, co w czasie kiedy w rawskim zamku mieściło się więzienie dla szlachty - przeszło w potoczną mowę jako "szubrawiec" - a co oznaczało człeka o niekoniecznie dobrej reputacji, zadziornego, nie stroniącego od zwad i pojedynków, czym właśnie zasłynęła szlachta z Mazowsza i Rawy.

Na Toporiadę przybędziemy z obozem pospolitego ruszenia, w którym pokarzemy jak to dawniej w szlacheckim obozie bywało, gdy do wyprawy wojennej się szykowano. Od pobudki, przygotowania strawy, musztry, doglądania rynsztunku do nocnej warty i biesiadowania. Jak to w wojskach bywa, nie zbraknie też artylerii nie małej, którą ze sobą zaciągniemy i nie raz z niej hukniemy.

Obóz Łąka

Mr. Flower

Szalony "Pan Kwiatek" po 138 próbie przejęcia władzy na czerwonej planecie [Mars przyp. red.] został zesłany do najgłębszego krateru po południowej stronie planety, czyli tam gdzie słońce nie dociera. Brak promieni słonecznych powodujący obumieranie listków połączony z wszechobecnym żwirem raniącym delikatne korzonki, nieomal doprowadził Go do obłędu. "Pan Kwiatek" pchnięty szaloną myślą zbudował z pozostałości osobliwego meteorytu kapsułę, której zadaniem było dostarczenie Go na zieloną planetę, obserwowaną przez wszystkie marsjańskie rośliny każdej nocy.

Kiedy się udało naszego bohatera ogarnęła euforia, która z boku wyglądała jak narkotyczny trans [ tu należy wyobrazić sobie Prozaka]. Spowodowała zaburzenia percepcji, co z kolei doprowadziło do rozbicia pojazdu w jakimś ciemnym lesie. Mr. Flower bardzo długi czas błądził po ścieżkach nie mogąc znaleźć nikogo swojego wzrostu, a mech nie okazał się być zbyt rozmownym, także nikt nie wskazał mu, w jakim kierunku powinien się udać. Po wielu godzinach wyczerpującego marszu usłyszał głośne krzyki i śmiechy sugerujące zabawę. W jego głowie od razu zaczęły kwitnąć obrazy Kwiatów tańczących wokół jeziorek. Kiedy dotarł na miejsce wiedziony miłymi dla płatków dźwiękami dotarł do dziwnych zabudowań gdzie biegały stworzenia nieznane mu z żadnych atlasów przyrodniczych, były oznakowane jako... "Topory".

Pan Kwiatek pierwszy raz w życiu widział tego typu narzędzie bojowe, przez moment zastanawiał się jak tutejsze kwiaty wykorzystują je do walk między swoimi "Łąkami". Niestety ten moment wystarczył, aby został zauważony. Z obawy o swoje życie zaczął uciekać, jednak Topory okazały się szybsze. Dłuższą chwilę zajęło Toporom wyjaśnienie, że nie mają złych zamiarów. Po niespełna dniu Pan Kwiatek stał się sławny, a tą sławę w sposób godny pozazdroszczenia wykorzystywał. Wraz z zapoznanym tam Muchomorem założył obóz "Łąkę" i oznaczył ją swoim herbem "spadającego płatka". Zaczął gromadzić wokół siebie kolejne Topory, kwiaty oraz drobne owady.

Pan Kwiatek nadal nie porzucił swojego planu opanowania planety. Ciągle szuka sposobu na przejęcie władzy, powoli buntuje wszystkie rośliny (nie tylko Kwiaty jak według pierwotnego założenia) i przeciąga na swoją stronę kolejne Topory*, które jak się okazało, rządzą na tej planecie.

Przyłączmy się do Pana Kwiatka, razem z nim wprowadzimy Wolność i Praworządność!

Copyrights © 2009 Topory
Powered by piechdesign.pl